Decyzja RPP w sprawie stóp procentowych Możliwa obniżka
Rada Polityki Pieniężnej podczas marcowego posiedzenia analizowała możliwość obniżek stóp. Cezary Kochalski, członek Rady Polityki Pieniężnej (RPP), sugeruje, że wkrótce może pojawić się przestrzeń do obniżek stóp procentowych. Decyzja taka mogłaby zapaść po lipcowej projekcji inflacji, jeśli pozytywne tendencje gospodarcze się utrzymają. Mówi jednak o ostrożnym podejściu do luzowania polityki monetarnej.
Decyzje Rezerwy Federalnej a polityka pieniężna w Polsce Profesor Kochalski odniósł się do ostatnich działań FED, które zaskoczyły rynki finansowe, obniżając stopy procentowe o 0,5 punktu procentowego, co wpłynęło na oczekiwania związane z polityką monetarną na świecie. Kochalski podkreślił, że Rada Polityki Pieniężnej zawsze bierze pod uwagę międzynarodowe dane i decyzje, jednak kluczowe znaczenie mają wewnętrzne uwarunkowania gospodarcze, takie jak inflacja bazowa, która w Polsce wciąż utrzymuje się na wysokim poziomie. W związku z tym, choć RPP obserwuje działania innych banków centralnych, nie przewiduje szybkich obniżek stóp procentowych, dopóki inflacja nie zostanie opanowana. Systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji z tej strony internetowej (web scraping), jak również eksploracja tekstu i danych (TDM) (w tym pobieranie i eksploracyjna analiza danych, indeksowanie stron internetowych, korzystanie z treści lub przeszukiwanie z pobieraniem baz danych), czy to przez roboty, web crawlers, oprogramowanie, narzędzia lub dowolną manualną lub zautomatyzowaną metodą, w celu tworzenia lub rozwoju oprogramowania, w tym m.in.
Inflacja spadnie
- Jeszcze w ubiegłym tygodniu wydawało się, że w listopadzie Rada Polityki Pieniężnej może pozostawić stopy procentowe bez zmian.
- Uważa, że powoli uwidaczniają się korzystne zmiany w procesach inflacyjnych.
- W ocenie członka RPP Cezarego Kochalskiego, wobec dużej niepewności bardziej przemawiające ws.
- «Natomiast jaka mogłaby być skala ewentualnych obniżek stóp od marca 2025 r. – trudno dzisiaj powiedzieć. Musielibyśmy mieć pełne przekonanie, że zapoczątkowanie ewentualnej sekwencji decyzji obniżających stopy służyć będzie realizacji celów NBP zgodnie z ‘Założeniami polityki pieniężnej'» – zapowiedział Kochalski.
Niższe ceny hurtowe energii również są potencjalnie dobrym sygnałem dla procesów inflacyjnych i mogą zmniejszyć ryzyko wzrostu inflacji w czwartym kwartale bieżącego roku. Kochalski podkreśla, że ceny importu oraz niska inflacja u partnerów handlowych Polski sprzyjają dezinflacji. Środowa decyzja RPP w sprawie stóp procentowych zapowiadała się wyjątkowo ciekawie. Zazwyczaj przed jej ogłoszeniem znane są oczekiwania większości ekonomistów. Tym razem na 18 zespołów analitycznych dziewięć prognozowało obniżkę stóp procentowych, a dziewięć przewidywało utrzymanie stawek bez zmian.
Co do wrześniowej decyzji, Kochalski zaznacza, że nie ma jeszcze rozstrzygnięcia, a ewentualny brak cięcia we wrześniu może zwiększyć szanse na ruch w październiku. Jak stwierdził, nie miałby oporów przed dostosowaniem poziomu stóp o 50 punktów bazowych w październiku, zwłaszcza jeśli pojawią się dodatkowe informacje o projekcie budżetu na 2026 rok oraz o dynamice wynagrodzeń. Z kolei Przemysław Litwiniuk takiego scenariusza nie wykluczał. «Ostatnie dane dotyczące inflacji, które były dobre, pozwalają zachować otwartość na scenariusz dostosowawczy również w kontekście listopadowego posiedzenia» — powiedział PAP na początku ubiegłego tygodnia.
Powstanie nowy, wielki park rozrywki w Polsce. Znamy lokalizację
Stopa rezerwy obowiązkowej wynosi obecnie 3,50 proc., a oprocentowanie środków rezerwy jest ustalone na poziomie stopy referencyjnej, czyli po majowej obniżce wynosi 5,25 proc. Członek RPP przyznał, że przed dwudniowym posiedzeniem w tym tygodniu skłaniał się ku obniżce stóp procentowych w listopadzie, zamiast podejmować decyzję w październiku. Opowiada się za podejściem «dostosowawczym» do łagodzenia polityki pieniężnej i przypisuje większe prawdopodobieństwo scenariuszowi, w którym stopy procentowe pozostaną niezmienione w listopadzie.
Według niego dodatkowym argumentem za dyskusją o obniżkach stóp na koniec br. Mogłoby być pogorszenie nieco słabszej obecnie rentowności firm. «Jeżeli okazałoby się, że w związku ze znoszeniem działań osłonowych zmniejsza się konsumpcja, gospodarstwa domowe będą miały mniej środków do dyspozycji, siła nabywcza się obniży, jeśli nastąpiłoby jakieś istotne pogorszenie koniunktury w kraju, to można byłoby dyskutować o ewentualności obniżek stóp» – ocenił Kochalski.
Tak reaguje rynek na obniżki stóp procentowych. Co na to ekonomiści?
«Chociaż nie widziałem dużego ryzyka w podjęciu decyzji o obniżce stóp w październiku, to znacznie ograniczyło to zakres dalszych obniżek w tym roku» — wskazał. W środę Rada Polityki Pieniężnej zdecydowała o obniżce stóp procentowych o 0,25 pkt proc. Kredytobiorcy mogą się cieszyć, ale oczekują więcej. Kiedy może dojść do kolejnego cięcia oprocentowania?
«Ta dynamika wyhamowała, ale nadal jest wysoka z punktu widzenia presji inflacyjnej. Jeżeli będzie nadal hamować, to będzie się wzmacniał scenariusz ewentualnych obniżek» – powiedział. «Jestem jednym z dziesięciu członków RPP, więc oczywiście jest mi trudno rozstrzygnąć, czy w ogóle taka większość by się zebrała w lipcu» – dodał. «Nie mam zastrzeżeń co do płynności finansowej firm, z kolei rentowność jest trochę słabsza, aczkolwiek generalnie dodatnia. Per saldo kondycja firm jest dobra. Gdyby kondycja finansowa firm się chwiała, to kanał oddziaływania mógłby zadziałać poprzez obniżkę stóp. Będę się rentowności i płynności finansowej przedsiębiorstw przyglądał» – wyjaśnił członek RPP. Prezes NBP poinformował na początku maja, że na agendzie czerwcowego posiedzenia RPP pojawi się temat parametrów rezerwy obowiązkowej. Od czasu obu wypowiedzi wydarzyło się coś, co jeszcze bardziej zwiększa szansę na obniżki w listopadzie.
Tyle możesz zaoszczędzić na kredycie. Obniżki stóp procentowych jeszcze potrwają WYLICZENIA
Tymczasem lipcowa projekcja Narodowego Banku Polskiego przewiduje korzystniejszy przebieg inflacji niż w marcu. Zgodnie z jej centralnym scenariuszem, średnioroczna inflacja w 2025 roku wyniesie 3,9 proc., a w 2027 roku spadnie do poziomu 2,4 proc. Równocześnie Kochalski przypomniał, że listopadowa projekcja inflacyjna RPP może dostarczyć nowych danych na temat dalszych działań w 2026 roku. Wspomniał też o konieczności uwzględnienia systemu ETS-2, który rozszerzy handel emisjami CO₂ na transport i budownictwo, co może wpływać na ceny energii. Według ekonomistów Aliora piątkowy odczyt inflacji «zwiększa prawdopodobieństwo cięcia stóp procentowych przez RPP na listopadowym posiedzeniu, szczególnie jeżeli weźmiemy również pod uwagę hamującą dynamikę płac w gospodarce». «Zakładamy, że RPP zdecyduje się na kolejną obniżkę stóp o 25 pb. Niższa od oczekiwań inflacja CPI w październiku (2,8 proc. rok do roku) dodatkowo zwiększyła prawdopodobieństwo takiego scenariusza. Przy dużej zmienności retoryki, Rada w ostatnim czasie wykazywała wrażliwość na bieżące odczyty inflacyjne, a dane za październik, poza niższą inflacją CPI, sugerują także postęp dezinflacji w kategoriach bazowych» — podkreślają analitycy PKO BP.
Polska na podium pod względem najwyższych cen prądu
Najnowsze prognozy polskiego banku centralnego dotyczące inflacji i wzrostu gospodarczego skutecznie wykluczają dyskusje na temat obniżek stóp procentowych co najmniej do marca przyszłego roku – powiedział Kochalski. W perspektywie długoterminowej, NBP zakłada, że inflacja powróci do celu w 2026 roku, choć wiele zależy od rozwoju sytuacji zarówno w kraju, jak i na arenie międzynarodowej. Kochalski podkreślił, że decydujący wpływ na przyszłe decyzje będą miały czynniki takie jak ceny energii, koszty pracy oraz polityka fiskalna rządu. Profesor zaznaczył, że choć scenariusze dotyczące inflacji są obecnie bardziej optymistyczne niż w poprzednich miesiącach, to wszelkie zmiany, takie jak obniżki stóp procentowych, będą możliwe tylko wtedy, gdy cele inflacyjne zostaną utrzymane. Jak wskazuje agencja, jeden z decydentów w sprawie stóp procentowych stara się ostudzić oczekiwania dotyczące szybkich obniżek stóp procentowych w Polsce, twierdząc, że obniżka w tym tygodniu znacznie ograniczyła możliwości dalszego luzowania polityki pieniężnej w 2025 r. Członek Rady Polityki Pieniężnej, Cezary Kochalski, poinformował w rozmowie z ISBnews, że w jego ocenie wciąż istnieje przestrzeń do dalszych cięć stóp procentowych w 2025 roku.
Stabilizacja inflacji daje nadzieję na tańszy kredyt. Takie mogą być najbliższe decyzje RPP
«Przyjęliśmy ten fakt mówiąc kolokwialnie „z dobrodziejstwem inwentarza”, niemniej obniżyło to ścieżkę CPI w projekcjach. Po drugie, istotne znaczenie ma efekt bazy. Trzecia kwestia to realne procesy gospodarcze i inflacyjne W pierwszym kwartale dopłynęło trochę słabszych danych związanych z aktywnością gospodarczą, niż można było się spodziewać» – powiedział. W listopadzie przewidzenie decyzji RPP może być bardzo trudne. Kochalski zwraca uwagę, że dynamika płac ma tendencję malejącą, co może pozytywnie wpłynąć na Komisja Europejska rozpoczyna konsultacje w celu dokonania przeglądu CSDR i systemu wykupu perspektywy inflacyjne. Niższe tempo wzrostu płacy minimalnej oraz słabsze zyski i rentowność przedsiębiorstw wskazują na możliwość dalszego ograniczania dynamiki płac. Cytowany przez serwis Bloomberg Kochalski powiedział, że w najbliższych miesiącach nie ma szans na złagodzenie polityki monetarnej w Polsce.
RPP decyduje o stopach procentowych. Rynek już wie, czy raty kredytów znowu spadną
- Opowiada się za podejściem «dostosowawczym» do łagodzenia polityki pieniężnej i przypisuje większe prawdopodobieństwo scenariuszowi, w którym stopy procentowe pozostaną niezmienione w listopadzie.
- Tymczasem lipcowa projekcja Narodowego Banku Polskiego przewiduje korzystniejszy przebieg inflacji niż w marcu.
- W rozmowie z ISBnews Kochalski ocenił, że marcowa projekcja jest korzystniejsza niż listopadowa pod względem procesów inflacyjnych i gospodarczych, ale wciąż niewystarczająca, by uzasadnić decyzję o obniżce stóp procentowych.
- Według Kochalskiego, wariant podwyżek stóp procentowych w świetle dostępnych danych jest wykluczony.
Są wygodniejsze niż dostosowania o 50 pb., tak jak w maju. «Dane o inflacji wymiernie zmieniły zbiór informacyjny inwestorów — kluczowa wartość informacyjna piątkowego odczytu polega na wymazaniu niepewności dot. listopadowego cięcia stóp przez RPP. O ile przed publikacją rynki wyceniały możliwość, że Rada pozostawi stopy w listopadzie na niezmienionym poziomie, tak w tym momencie wydaje się, że obniżka jest już przesądzona» — piszą z kolei analitycy Pekao. Bankowi analitycy wskazują, że to właśnie październikowy odczyt oraz dobre perspektywy dla inflacji (np. spowolnienie wzrostu płac) sprawiają, że szanse na listopadowe obniżki znacząco wzrosły.
NBP uwzględnia te czynniki w swoich prognozach, ale na ostateczne wnioski trzeba będzie jeszcze poczekać. Co więcej, szczegółowe dane wskazują też na znaczne obniżenie inflacji bazowej, które coraz mocniej zbliża się do celu banku centralnego. Na pytanie dziennikarzy, czy w listopadzie mogłaby być kolejna obniżka stóp, skoro doszło do niej w październiku, prezes uciekał od jednoznacznych deklaracji.
Ze względu na ryzyko związane z podwyżkami płac i innymi czynnikami. Biorąc pod uwagę czynniki niepewności, opowiada się za ostrożnym podejściem do luzowania polityki monetarnej. Uważa, że okres do lipca powinien dostarczyć dodatkowych danych, które mogą mieć kluczowe znaczenie dla przyszłych decyzji RPP. W zeszłym tygodniu RPP po raz dziewiąty z rzędu pozostawiła stopy procentowe bez zmian, z referencyjną stawką na poziomie 5,75 proc. Swoje stanowisko uargumentowała ciągłym ryzykiem ponownego zdynamizowania inflacji. Prezes NBP Adam Glapiński na ostatniej konferencji prasowej poinformował, że z wypowiedzi członków RPP na majowym posiedzeniu wynika, że gdyby Rada zdecydowała o dalszym obniżaniu stóp w lipcu lub na jesieni, to większość opowie się za cyklem.
